Czy segregacja śmieci może być zabawą, której zasady potrafi opanować nawet kosmita? Zdecydowanie tak! Pomorski Teatr Nobilis działający przy Miejskim Domu Kultury, przygotował przedstawienie z ekologicznym przesłaniem, które finalnie obejrzy ponad 1200 dzieci.
Kosmiczny gość w Rumi
Głównym bohaterem opowieści jest Zgubek Alfa, przybysz z odległej planety, który ląduje na Ziemi i z dziecięcym zachwytem odkrywa nasz świat. Niestety, Zgubek ma problem – zbiera wszystko co znajdzie, nie odróżniając skarbów od zwykłych odpadów. Na szczęście na swojej drodze spotyka Marysię oraz jej mentora, Pana Alojzego. To oni, przy aktywnym wsparciu publiczności, wprowadzają kosmitę w tajniki ochrony środowiska.
Nauka przez zabawę i emocje
Tworzenie dla najmłodszych to sztuka balansu. Jak przyznaje Piotr Lewicki, współtwórca spektaklu i odtwórca roli Pana Alojzego, udało się znaleźć klucz pozwalający zachować głębię przekazu.
– Kilkuletnie dzieci nie potrzebują uproszczonego świata – one potrzebują świata opowiedzianego językiem, który jest dla nich czytelny, emocjonalny i bliski – wyjaśnia Piotr Lewicki. – Zamiast tłumaczyć zasady wprost, postawiliśmy na opowieść. Segregacja przestaje być wtedy zestawem reguł, a staje się przygodą i odkrywaniem porządku.
W spektaklu ogromną rolę odgrywa obraz, rytm i humor. Twórcy wyszli z założenia, że przedszkolak nie musi od razu recytować definicji – ważne, by po opuszczeniu sali czuł, że jego małe działania mają sens.
Widz, który nie wybacza nudy
Podczas przedstawienia dzieci nie tylko są widzami, ale także aktywnie włączają się w pomoc głównemu bohaterowi, pojawia się wspólne zadanie, słowo przeplata się z piosenką i całą feerią barw. Takie zabiegi zastosowano z uwagi na młodą i wymagającą publiczność. Dla aktorów był to niemal powrót do korzeni.
– To żywa, nieprzewidywalna wymiana energii – wyjaśnia Piotr Lewicki. – Najmłodsza publiczność nie udaje – reaguje bez filtrów, co dla aktora jest bezcennym kompasem. Wymaga to bycia tu i teraz oraz dużej elastyczności. Przed dziećmi nie da się schować za rutyną; wszystko musi być autentyczne i czytelne. Kiedy udaje się złapać wspólny rytm, spektakl staje się niezwykle intensywnym, wspólnym przeżyciem.
Widownia żywo reagowała na to, co działo się na scenie. Jednak nie to co było najbardziej widowiskowym zostało przyjęte z największym entuzjazmem.
– Intuicyjnie można by pomyśleć, że największe emocje wywoła spektakularne pojawienie się statku kosmicznego – i rzeczywiście, to jest moment „wow”, który otwiera dzieci na historię, budzi zachwyt i ciekawość. Działa jak zaproszenie do świata spektaklu – opowiada Piotr Lewicki – Natomiast najwięcej głębokich emocji pojawia się później – w chwili wspólnego działania. Kiedy dzieci zaczynają razem z Eko Zgubkiem segregować odpady, nagle przestają być widzami, a stają się uczestnikami. Wtedy pojawia się śmiech, zaangażowanie, czasem nawet lekka rywalizacja, ale przede wszystkim ogromna radość z tego, że „umiem”, „wiem”, „mogę pomóc”. To pokazuje, że największą siłę ma nie efektowność, tylko relacja i współuczestnictwo. Statek kosmiczny przyciąga uwagę, ale to wspólne działanie buduje emocję, która zostaje z dziećmi na dłużej.
Samorząd stawia na eko-edukację
„Eko-Zgubek na planecie Ziemia” to nieprzypadkowa inicjatywa. To już czwarta teatralna produkcja realizowana w ramach programu edukacji ekologicznej. Miasto stawia na niestandardowe metody dotarcia do mieszkańców, zaczynając od tych najmłodszych. Przedstawienie będzie wystawione 12 razy dla grup z rumskich placówek oświatowych, a dodatkowo zainteresowani mogli je obejrzeć 11 kwietnia podczas otwartego spektaklu.
Miejski program edukacji ekologicznej jest współfinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
